TRYB JASNY/CIEMNY

Pieczony indyk w marynacie miodowo-musztardowej



Mój domowy must have, którym musze się podzielić. Z potrzeby dobrego składnika na kanapki, powstał ten przepis. Pyszny pieczony indyk, w marynacie, która nigdy mi się nie znudzi. Plastry mięsa lądują na kanapki, do sałatek polanych sosem winegret, ale również możecie rozrzedzić sos pieczeniowy bulionem i podać plastry mięsa z puree ziemniaczanym na obiad. 
Jednak nieśmiertelna kanapka z tym indykiem, majonezem i ogórkiem kiszonym wygrywa wszystko :)

Składniki:
700g-1kg filetu z indyka
2 łyżki miodu
2 łyżki musztardy
1 płaska łyżeczka soli
1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka rozmarynu
2 łyżki oliwy
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki sosu worcestershire
2 ząbki czosnku

Ząbki czosnku przecisnąć przez praskę lub zetrzeć na drobnej tarce, wymieszać z resztą składników marynaty. Filet z indyka włożyć do pojemnika lub miski mieszczącego go w sam raz, żeby nie był za duży. Zalać go marynatą i dobrze go w niej obtoczyć. Przykryć i odstawić do lodówki na min. 8h, można i do 16h.
Następnie nagrzać piekarnik na 180 st. Do foremki z wyższymi brzegami włożyć papier do pieczenia, ułożyć indyka, polać marynatą i na spód foremki wlać wodę, tak by całość płynu sięgała ok. 1 cm wysokości.
Piec 80 minut. W czasie pieczenia 2-3 razy polewać mięso sosem z foremki. Odstawić do ostygnięcia. Przełożyć całość z sosem do pojemnika lub sos przechowywać osobno.






Komentarze

Polecane posty

Copyright © Taniec Smaku