Sałatka z glazurowanymi buraczkami i serem pleśniowym



Dzielę się moim ulubionym pomysłem na jesienną sałatkę. Coś co maksymalnie doprawia smak całości, to buraczki obtoczone w ciepłej, lepkiej glazurze. Roboty kilka chwil, a efekt przepyszny. 
Sałatka sprawdzi się na przyjęcia, jako dodatek do dań lub samodzielnie z podpieczonym chlebem.
Jak mam na nią fazę, to jem codziennie przez parę dni :) Polecam kupić dobrej jakości ser pleśniowy, bo potrzebujemy dobrego aromatu, a nie kawałka bezsmakowego ulepku. Bardzo fajnie pasuje miękki ser francuski, który ma na etykiecie nazwę La Brique.
Prostota w posiłkach, to jakość produktów i jeszcze raz jakość :)



Składniki na duży talerz:
2 średnie buraczki, ugotowane lub upieczone (można kupić gotowe, pakowane)
1 płaska łyżeczka masła
1 łyżeczka miodu
1 łyżka octu balsamicznego
sól, pieprz
mieszanka sałaty z roszponką lub sama roszponka, ilość według gustu
ser pleśniowy, tutaj brie w formie prostokątnej- La Brique
nasiona słonecznika i pestki dyni - po łyżce
opc. pół gruszki, pokrojona w plasterki
oliwa

Nasiona słonecznika i pestki dyni uprażyć na rozgrzanej, suchej patelni, odstawić. Zwykle prażę większą ilość, a później zamykam w słoiku na zapas.

Buraczki przekroić na pół i w plastry. Na patelni rozgrzać masło, dodać miód i ocet, wymieszać. Następnie wrzucić pokrojone buraki i podsmażać chwilę, aż obtoczą się w glazurze i płyn lekko odparuje. Posypać solą i pieprzem.
Na talerzu ułożyć sałatę, buraczki, kawałki sera pleśniowego, plastry gruszki, obsypać nasionami. Doprawić solą, pieprzem i polać oliwą. Podawać z grzankami.











Komentarze

Popularne posty