Brownie ze słonym karmelem i orzechami



Wśród moich jesiennych typów przepisów do upieczenia, brownie jest w czołówce, zaraz obok ciasta dyniowego, szarlotki i wszelkich drożdżowych wypieków z cynamonem.
Bardzo szybkie ciasto, zaspakajające fizyczne i psychiczne względy. Otula gęstością smaku, intensywnością czekolady i sprzyja smakowaniu życia małymi kawałkami, ale za to jakże niezwykle bogatymi. 
Brownie wychodzi wilgotne, później lekko tężeje w czekoladowy blok z fragmentami delikatniejszej masy czekoladowej i z kleksami ciągnącego się karmelu. Sekretem przełamania smaku jest tutaj sól. Spora szczypta poszła do ciasta i masy karmelowej, a na wierzchu mamy rozsypane w nieładzie kawałki gruboziarnistej soli, która na czekoladowej skorupce tworzy ukłucie przyjemnej intrygi. Zainteresowani?




Składniki:
200g masła
220g gorzkiej czekolady
160g cukru brązowego
4 jajka
2 łyżki kakao
120g mąki
1/3 łyżeczki soli

Na wierzch:
2-3 łyżki karmelu, gotowy ze słoika (można zrobić domowy), spora szczypta soli
orzechy włoskie
sól gruboziarnista

*Foremka o wymiarach 20x20cm -jeśli macie tylko dłuższe foremki, można zwinąć papier w formie do długości 20cm i zacisnąć brzeg, masa się zatrzyma i dalej nie rozleje, a brownie nie będzie płaskie.

W rondelku roztopić masło, na niedużym ogniu, włożyć do niego czekoladę, podgrzewać, aż zacznie się rozpuszczać. Zdjąć z palnika i mieszać na jednolitą masę. Następnie dodać cukier i 1/3 łyżeczki soli, wymieszać. Odstawić, żeby lekko przestygło.

W osobnym rondelku roztopić karmel na małej mocy palnika, dodać sporą szczyptę soli. Powinien być lejący się z łyżki. Odstawić.

W misce roztrzepać jajka, dodać parę łyżek masy czekoladowej i dokładnie wymieszać. Następnie powoli wlewać masę czekoladową do jajek, mieszając w misce (lub robotem kuchennym). Na koniec dodać mąkę i  kakao, wymieszać na jednolitą masę.

Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać czekoladową masę, następnie porobić kleksy z karmelu i nożem lekko go rozprowadzić w zawijasy. Posypać całość orzechami włoskimi i solą gruboziarnistą.

Piec 18-20 minut w temp 180 st.C. Można wbić patyczek, powinno obierać się na nim ciasto, ale nie być płynne. Odstawić do ostygnięcia. 

Wyjmuję ciasto z foremki za brzegi papieru i studzę na kratce, żeby blaszka nie dogrzewała całości po upieczeniu. 





Komentarze

Popularne posty