Makaron z sosem z pieczonej papryki, indykiem i cheddarem


Blog, czy własna strona, powstała z pasji, radości życia i chęci dzielenia się inspiracjami, to dla mnie miejsce bardzo swobodne i elastyczne. Nie narzucam sobie sztywnych reguł, totalnej perfekcji, która nie daje spać po nocach, czy żmudnego zaspokajania odbiorców, wśród których zawsze znajdzie się ktoś do wytknięcia szczegółów. Nie ma być idealnie. Ma być prawdziwie i pozytywnie. Często mam tak, że zrobię coś naprawdę pysznego nie planując żadnego wpisu tu na stronę. Wtedy robię zdjęcia w warunkach jakie są, z daniem, które nie jest idealnie wystylizowane, ale moim zdaniem jest estetyczne i chcę się tym jak najprędzej podzielić, bo to dla mnie jest całe sedno blogowania. To jest tak, że aż rozpiera wewnętrzna energia i chce pędzić dalej. Wniosek jest taki, że mimo iż moje zdjęcia nie wyglądają jak te z wybornie stylizowanych czasopism i portali, bo właśnie są często robione pod wpływem impulsu, radości i tego co mam w pobliżu, to wiedzcie, że zawsze dzielę się tym co uważam za bardzo dobre i godne polecenia, żebyście mogli się zainspirować i cieszyć z dobroci jedzenia :)
Ten makaron powstał z totalnej improwizacji, jak to głosi stara przypowieść, że najpyszniejsze dania powstają z tego co akurat masz w lodówce (tak mówi moja mama i to prawda). Liczy się otwarta głowa, na nowe połączenia, trochę rozrzutności w życiu i czas, gdzie masz dużo na głowie, w moim przypadku sesja egzaminacyjna jest dla mnie okresem największej kreatywności, niech mi ktoś powie dlaczego :)

Składniki na (2 porcje)
makaron szpinakowy 140g*

sos:
1 pieczona papryka
3 łyżki tartego cheddara
1 mały ząbek czosnku
sól, pieprz.
wędzona papryka
 
Paprykę (zawsze piekę więcej 2-4, jest do kanapek, sałatek), ułożyć na blaszce/foremce z papierem do pieczenia wstawić do piekarnika nagrzanego na 190 st. C i piec do miękkości ok. 45-55 minut.
Paprykę zmiksować z pozostałymi składnikami na gładki sos.

indyk (upieczona większa ilość)
500g filetu z indyka (miałam w dwóch częściach)
sól, pieprz
oregano
wędzona papryka
musztarda
1/2 łyżeczki przyprawy do kurczaka
1/2 łyżeczki miodu
1 łyżka oleju

Do podania: 
świeża pietruszka
tarty ser cheddar
prażony słonecznik 

*mój makaron jest firmy italiamo, kupiony w Lidlu, możecie upolować w sklepach makaron szpinakowy w innej formie

Indyka natrzeć przyprawami i olejem. Odstawić w pojemniku na noc lub min. 2 godziny. Następnie rozgrzać patelnię i obsmażyć indyka z dwóch stron po 2 minuty. Naczynie żaroodporne polać oliwą, włożyć indyka i piec 50-60 minut w temp 190st. C, aż będzie ścięty w środku, ale soczysty (można naciąć). 
W połowie pieczenia polewać wyciekłym płynem, jeśli go nie ma dużo, to polewam odrobinę mieszanką z łyżeczki oliwy, cytryny i pół łyżeczki musztardy.

Makaron ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Na talerz nakładać porcję makaronu, polać sosem, ułożyć pokrojonego indyka, posypać siekaną pietruszką, tartym serem i prażonym słonecznikiem.

Uwaga: paprykę i indyka można upiec razem.



Komentarze

  1. Czy indyka trzeba piec pod przykryciem (np. pod pokrywą naczynia żaroodpornego) czy bez? Ale piękne zdjęcia, bardzo apetycznie całość wygląda. Ostatnio robiłam fusilli ze szpinakiem i gorgonzolą - bardzo smaczne danie, teraz czas na coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Indyka pieczemy bez przykrycia, dlatego piszę o tym, żeby w połowie pieczenia go czymś podlać, troszkę. Ewentualnie jeśli np. za bardzo by się spiekał z góry, to można osłonić go delikatnie folią aluminiową.
      p.s. Uwielbiam połączenie szpinaku z gorgonzolą, świetne!

      Usuń

Prześlij komentarz

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)

Popularne posty