Kostki ze słonecznikiem i kremem daktylowym


Jeśli chcecie się trochę wspomóc przyjemną, domową słodkością w tej tułaczce przez ponure, zimne dni, to naprawdę polecam wdrożyć na stałe do swojej kuchni przynajmniej te trzy składniki: masło orzechowe, daktyle i orzechy - wszelkiej maści. 
Tak jak wiele osób przyzwyczajonych jest do swoich ulubionych słodyczy ze sklepu, tak już ja uzależniłam się od wykonania swoich domowych, które mogą być do siebie podobne lub zawsze różnić się jakimś nowym dodatkiem. 
Baza jest podobna, ale jak się lubi te składniki, to nigdy nie będziecie zawiedzeni ich smakiem.
Pożywnie, pysznie i zawsze okazuje się mało, zwłaszcza gdy wynosi się takie rzeczy na poczęstunek :)



Składniki:
50g daktyli
3 łyżki gęstego mleczka kokosowego
4 łyżki słonecznika
4 łyżki mąki kokosowej
1 łyżka kakao
1 łyżeczka miodu

Krem:
50g daktyli
3 łyżki gęstego mleczka kokosowego
3 łyżki masła orzechowego

Polewa:
60g gorzkiej czekolady
1/4 szklanki mleka roślinnego

Wszystkie daktyle włożyć do miseczki zalać wrzątkiem, żeby je całkiem pokrył i odstawić na 30 min, aż zmiękną. Następnie odlać wodę i podzielić je już na pół - do spodu i do kremu.

Spód:
Daktyle, słonecznik, mleczko, kakao i miód zmiksować blenderem. Ma powstać jednolita masa, może być z grudkami. Następnie dodać mąkę kokosową. Ciasto ma być lepkie jak plastelina, ale nie kleiste. W razie potrzeby dodać trochę więcej mąki.

Krem:
Daktyle, mleczko i masło orzechowe zmiksować na gładki krem.

Prostokątny pojemnik wyłożyć folią aluminiową, tak żeby jej brzegi wystawały za krawędzie i wylepić masą na spód. Zależy od wielkości pojemnika jakiego użyjecie, tak odpowiednio gruby będzie spód. Mój miał wymiary ok. 10x12 cm.
Następnie na wierzchu rozsmarować krem i włożyć do zamrażalnika, aż stężeje. 
Po tym czasie rozpuścić w rondelku czekoladę z mlekiem i polać wierzch kremu, można posypać orzechami. Włożyć do zamrażalnika.

Wyjąć całość z pojemnika za brzegi folii. Pokroić całość na kostki, odlepić z folii i przełożyć do pojemnika. Przechowywać w lodówce.




Komentarze

  1. Intrygujący pomysł, ciekawa jestem, jak to cudo smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czym mogę zastąpić mleczko kokosowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym wypadku zostaje tylko nabiał, więc możesz użyć gęstego jogurtu np. greckiego lub serka mascarpone, innych alternatyw nie widzę. Możesz jeszcze pominąć mleczko w masie orzechowej i dolać parę łyżek wody, będzie bardziej orzechowe. A do spodu wtedy w ogóle nie dodawać i też uplastycznić masę jedynie odrobiną wody, tyle, zeby dało się ją ugnieść na spód :)

      Usuń
    2. Dziękuję :) Użyję wody:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Jeśli jesteś anonimowym użytkownikiem, to miło mi będzie, gdy podpiszesz się imieniem. Wystarczy wybrać opcję - komentarz jako: "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim. Dla mnie to przyjemniej niż anonim ;)

Popularne posty